Za sprawą filmu “Turysta”, w którym głównemu bohaterowi, granemu przez Johnnego Deppa, towarzyszy e-papieros, elektroniczny gadżet zabłysnął w Hollywood. Okazuje się jednak, że znany aktor nie jest jedyną gwiazdą Hollywood, która wybrała mniej toksyczną alternatywę. Na e-palenie “nawrócili się” celebryci tego kalibru co Leonardo DiCaprio i Kate Moss.
Wiadomym jest, że trendy dyktowane przez Hollywood bardzo szybko przenikają do ogólnej świadomości, co wszystkich e-palaczy powinno ucieszyć. Już niedługo miną bezpowrotnie czasy, gdy przynajmniej trzy razy dziennie musieliśmy tłumaczyć przypadkowym ludziom “co to za dziwo z którego się dymi”. Drugą stroną medalu jest, co zauważają kampanie antytytoniowe, że e-papieros jako taki jest przede wszystkim narzędziem służącym podawaniu nikotyny (należy oczywiście pamiętać przy tym o pewnym odsetku e-palaczy stosujących płyny beznikotynowe). Czy jego używanie przez osoby publiczne jest propagowaniem zdrowszej alternatywy, czy może wręcz przeciwnie, uzależnienia od nikotyny?
Zdanie e-palaczy w tym względzie wydaje się jasne.
Źródło: Tvp.pl - Hollywood zaciągnął się e-papierosami

















